Błędy na rzucie dewelopera. Case study zmian lokatorskich w mieszkaniu 67 m²
Projekt zmian lokatorskich, case study, mieszkanie 67 m²?
Analiza rzutu deweloperskiego ujawnia przede wszystkim celowe stosowanie niepełnowymiarowego wyposażenia, takiego jak zbyt krótkie łóżka bez uwzględnienia ramy czy stoły uniemożliwiające swobodne przejście. Rzetelna weryfikacja planu pozwala także wykryć kolizje stelaży podtynkowych z otworami drzwiowymi, brak miejsca na ciąg blatów roboczych w kuchni przy oknach sięgających do podłogi oraz niedoszacowanie przestrzeni potrzebnej na głęboką zabudowę w strefie wejściowej.
Wytyczne inwestorów - czego potrzebowała młoda para na 67 m²?
Gdy moi inwestorzy kupili 67-metrowe mieszkanie w Warszawie, byli przekonani, że zyskują wyjątkowo przestronne i bezproblemowe w aranżacji wnętrze. Plan obejmował salon z aneksem kuchennym, dwie łazienki oraz trzy osobne pokoje. Młoda para bez dzieci miała precyzyjnie określone oczekiwania.
Poza salonem i główną sypialnią potrzebowali:
- dwóch dodatkowych pomieszczeń – jednego przeznaczonego na gabinet do pracy, a drugiego pełniącego funkcję drugiego gabinetu oraz pokoju gościnnego,
- wydzielenia osobnej pralni w jednej z łazienek oraz wanny z wygodnym parawanem i obszernego blatu z umywalką w łazience głównej,
- funkcjonalnej strefy wejściowej z miejscem na szafę, siedzisko i choćby mały blat na podręczne drobiazgi,
- otwarcia lub częściowego usunięcia ścianki pomiędzy kuchnią a salonem, z większą ilością blatu roboczego i piekarnikiem w słupku,
- sypialni z miejscem na telewizor i, jeśli to możliwe, małą toaletkę.
W gabinecie planowali postawić wygodne biurko oraz komfortowy fotel lub sofę do odpoczynku, natomiast w pokoju gościnnym rozkładaną sofę dla odwiedzających ich bliskich. Kluczową kwestią dla całej przestrzeni była również maksymalna ilość miejsca do przechowywania.
Ukryte trudności - co naprawdę znajdowało się na rzucie deweloperskim?
Po przeanalizowaniu rysunku technicznego ujawniłam inwestorom szereg trudności, które standardowo kryją się na tego typu rzutach. Deweloper zastosował niepełnowymiarowe wyposażenie, stwarzając iluzję znacznie większego metrażu:
- Sypialnia: Łóżko zaznaczone na planie miało zaledwie 140 cm szerokości oraz długość odpowiadającą samemu materacowi, bez ramy. Przejście między łóżkiem a szafą wynosiło zaledwie 30 cm. Moi klienci chcieli łóżko o szerokości co najmniej 160 cm. Musiałam im wytłumaczyć, że na model 180 cm w tym układzie ścian absolutnie nie ma szans.
- Łazienka: Miska ustępowa została rozrysowana bez stelaża podtynkowego – w rzeczywistości po montażu wchodziłaby w światło otworu wejściowego.
- Salon i kuchnia: Stół jadalniany na planie był mocno zmniejszony, a duża ściana w salonie po prawej stronie od wejścia została przeznaczona na dwie ogromne szafy, co tworzyło nadmierną zabudowę. W kuchni okno sięgało do samej podłogi, co wykluczało postawienie pod nim ciągu szafek, a blatu roboczego było stanowczo za mało.
- Pokoje dodatkowe: Dwa mniejsze pokoje miały zaledwie po 7 m², co mocno ograniczało możliwości ich meblowania.
5 wariantów układu funkcjonalnego - jak szukaliśmy idealnego rozwiązania?
Aby znaleźć najlepsze rozwiązanie, przygotowałam dla inwestorów aż pięć zróżnicowanych koncepcji układu funkcjonalnego.
Wariant 1:
Pokazałam im, jak w rzeczywistości wygląda ich mieszkanie po naniesieniu na rzut pełnowymiarowych mebli. Usunęłam jedynie ściankę pomiędzy kuchnią a salonem i dodałam półwysep, na którego plecach umieściłam zabudowę z telewizorem, nieco wyższą niż blat. Przy wejściu zmieściłam na razie tylko płytszą szafkę na buty, pozostawiając głębszą szafę dalej, w strefie jadalnianej – dokładnie tak, jak wymyślił to deweloper. W mniejszej łazience zorganizowałam wygodną pralnię. Ściankę odgradzającą ją od drugiej łazienki przesunęłam na drugą stronę komina, dzięki czemu główna łazienka zyskała nieco przestrzeni. W sypialni celowo umieściłam łóżko o szerokości 180 cm, aby klienci zobaczyli na własne oczy, jak bardzo przytłacza ono to pomieszczenie. W małych pokojach od razu pojawił się problem: rozkładana sofa kolidowała z otwartymi drzwiami wejściowymi oraz skrzydłem okiennym.
Wariant 2:
Wprowadziłam drobne korekty w strefie dziennej. Zamieniłam stół prostokątny na okrągły, który znacznie łatwiej obejść i który o wiele lepiej komponuje się z ustawieniem na środku pomieszczenia. Na końcu półwyspu dodałam szafkę nieco wyższą od blatu, aby delikatnie go przesłonić. Jedną z głębokich szaf przy stole zamieniłam na płytszą zabudowę, co uwolniło przestrzeń do swobodnego przechodzenia. W sypialni wstawiłam łóżko o szerokości 160 cm i przesunęłam ściankę naprzeciwko niego, uzyskując w końcu wygodne i funkcjonalne przejście do szafy. W łazience zaprojektowałam obszerny blat umywalkowy z dużym lustrem dokładnie naprzeciwko wejścia. W pokoju gościnnym przesunęłam drzwi, likwidując całkowicie kolizję z rozłożoną sofą.
Wariant 3:
Tuż przy wejściu do mieszkania znalazła się już pełnowymiarowa szafa, a kuchnia zyskała jeszcze trochę dodatkowego blatu roboczego. Ponieważ stół stał nieco dalej, przy półwyspie wygospodarowałam miejsce na dwa hokery do szybkich posiłków. W sypialni pojawiła się zgrabna, mała toaletka. Aby powiększyć małe pokoje, przesunęłam korytarz odrobinę w stronę łazienek – na etapie zmian lokatorskich, gdy ściany działowe jeszcze nie stoją, możemy bez problemu przesuwać je nawet o 10 centymetrów 😉
Wariant 4:
Zaproponowałam alternatywne ustawienie sofy w salonie, dając wokół niej znacznie więcej oddechu. Szafa w przedpokoju była ciut mniejsza i schowana we wnęce. Telewizor znalazł się w zabudowie na końcu półwyspu, zaprojektowanej jako szafka nieco wyższa od blatu lub sięgająca aż do samego sufitu. Sofa została osłonięta od strony przedpokoju lekką, ażurową przesłoną.
Wariant 5:
Sprawdziłam jeszcze inny układ salonu z kuchnią, gdzie szafa w przedpokoju wyraźnie oddzielała wejście od strefy jadalnianej. Zmniejszyłam w tym wariancie pralnię, co pozwoliło mi powiększyć pokój gościnny. Dzięki temu sofa zyskała dłuższą ścianę oparciową i mogła być większa. Przesunęłam także ścianę drugiego gabinetu, wyraźnie powiększając sypialnię. Znalazło się w niej wtedy miejsce na dużą szafę naprzeciwko łóżka, dwie pełnoprawne szafki nocne po bokach oraz toaletkę. Samo łóżko mogło mieć aż 180 cm szerokości. Ten wariant wymagał najwięcej zmian w układzie ścianek, ale dawał niezwykle wygodną sypialnię i obszerny narożnik w salonie.
Ostateczny wybór inwestorów i przygotowanie dokumentacji
Finalnie klienci zdecydowali się na wariant 3, wprowadzając do niego drobną modyfikację. Zostawiliśmy kawałek ściany pomiędzy kuchnią a salonem, aby mógł na niej wisieć telewizor, a sama kuchnia była lekko przesłonięta od strony wypoczynkowej – na czym ostatecznie bardzo im zależało. Przesunęliśmy również ścianę w sypialni naprzeciwko łóżka w stronę gabinetu, lekko go pomniejszając, ale uzyskując w pełni wygodne przejście. Ostatecznie ściana ta została przesunięta aż o 37 cm w stosunku do pierwotnego projektu dewelopera, co pokazuje, jak dalekie od ergonomii bywają fabryczne układy. Zaproponowałam również dodanie toaletki tuż obok łóżka, która pełni jednocześnie funkcję szafki nocnej.
Po ustaleniu ostatecznego układu funkcjonalnego przygotowałam dla inwestorów kompletną dokumentację przeznaczoną dla dewelopera:
- Zmiany w ściankach działowych,
- wytyczne pod instalację hydrauliczną,
- kompletny projekt instalacji elektrycznej.
Była to bardzo przyjemna współpraca, a klienci byli bardzo zadowoleni. Jeśli chcesz wycisnąć maksimum funkcjonalności ze swojego układu mieszkania i uniknąć kosztownych błędów deweloperskich, sprawdź szczegóły mojej usługi: projekt zmian lokatorskich.
ANNA PAWŁOWSKA – ARCHITEKT WNĘTRZ
Od ponad 15 lat prowadzę Estilo Design – autorską pracownię architektury wnętrz w Warszawie. Realizuję projekty mieszkań oraz przestrzeni komercyjnych w całej Polsce, a także poza jej granicami. Ukończyłam Wydział Architektury Wnętrz na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. W ramach oferty mojej pracowni proponuję zarówno konsultacje projektowe, jak i kompleksowe opracowania z nadzorem autorskim.
Jeśli potrzebujesz profesjonalnego wsparcia, które zapewni Ci spokój i oszczędność cennego czasu w trakcie realizacji – zapraszam do kontaktu.
Skontaktuj się ze mną
Zamów bezpłatną wycenę swojego projektu wnętrza.








